Wybór skrzynki wolnostojącej to dopiero połowa decyzji. Druga połowa dotyczy tego, na czym obudowa faktycznie stanie: na prefabrykowanym postumencie betonowym czy na stalowym stojaku zabetonowanym w gruncie. Oba rozwiązania są powszechnie stosowane i oba bywają dobierane odruchowo, według cennika, a nie według warunków panujących na działce. Efekty takiego skrótu widać po kilku sezonach – w postaci przechylonej skrzynki albo naruszonego odcinka przyłącza.
Skąd w ogóle bierze się ten dylemat
Problem dotyczy wyłącznie obudów montowanych poza budynkiem, najczęściej w linii ogrodzenia. Jeżeli skrzynka trafia na elewację, kwestia posadowienia znika, o czym piszemy w tekście porównującym obudowy naścienne i wolnostojące. W wariancie wolnostojącym trzeba natomiast przenieść ciężar obudowy wraz z gazomierzem, reduktorem i armaturą na grunt, jednocześnie zabezpieczając wyprowadzony z ziemi odcinek przyłącza.
Postument betonowy – masa jako zaleta
Prefabrykat betonowy pełni trzy funkcje naraz: stanowi fundament, osłania przygruntowy fragment instalacji i podnosi obudowę na wymaganą wysokość. Jego przewagą jest bezwładność – ciężki element nie reaguje na wiatr, uderzenie ani na próbę podważenia. Sprawdza się przy dużych skrzynkach żeliwnych i stalowych, przy zestawach na kilka gazomierzy oraz wszędzie tam, gdzie obudowa stoi w miejscu publicznie dostępnym. Szerzej temat rozwijamy w artykule o postumentach betonowych.
Stojak stalowy – lekkość i swoboda montażu
Stojak to ocynkowana konstrukcja nośna, którą osadza się w gruncie lub kotwi do przygotowanej podstawy. Waży kilkanaście razy mniej od prefabrykatu, więc jedna osoba wniesie go na plac budowy bez sprzętu. Daje też coś, czego beton nie daje: możliwość precyzyjnej korekty wysokości i pionu na etapie montażu. To argument istotny przy nierównym terenie i przy obudowach lekkich – laminatowych, z PEHD czy niewielkich stalowych.
Czy wiesz, że… o wyborze posadowienia częściej decydują warunki gruntowe niż sama skrzynka? Grunt nasypowy, wysoki poziom wód gruntowych i grunty wysadzinowe potrafią wypchnąć lub przechylić źle osadzony element w pierwszą zimę. Zakres prac ziemnych, głębokość osadzenia i sposób zagęszczenia podsypki powinien określić wykonawca przyłącza na podstawie rozpoznania gruntu, a nie ogólna zasada przepisana z innej budowy.
Co realnie różni oba rozwiązania
- Masa i transport – prefabrykat wymaga rozładunku i zwykle dwóch osób, stojak nie.
- Zakres robót ziemnych – postument potrzebuje przygotowanego, zagęszczonego podłoża.
- Odporność na uszkodzenia – beton wygrywa przy zagrożeniu wandalizmem i przy skrzynkach ciężkich.
- Osłona przygruntowego odcinka – w postumencie jest wbudowana, przy stojaku trzeba ją zapewnić osobno.
- Korekta ustawienia – stojak pozwala poprawić pion, betonu praktycznie się nie reguluje.
- Estetyka – stojak pozostaje niemal niewidoczny, prefabrykat tworzy wyraźny cokół.
Ochrona odcinka wyprowadzonego z gruntu
To punkt, w którym najczęściej pojawia się niedopatrzenie. Przejście z rury PE na stal, wykonane z użyciem sztycy gazowej, znajduje się dokładnie w strefie najbardziej narażonej na wilgoć i uderzenia mechaniczne. Postument obudowuje ten fragment z natury swojej konstrukcji. Przy stojaku odpowiedzialność za osłonę spada na wykonawcę – i bywa, że kończy się to odsłoniętym, korodującym odcinkiem tuż nad terenem.
Wysokość, dostępność i uzgodnienia
Żadne z tych rozwiązań nie zwalnia z obowiązku zachowania parametrów wskazanych w warunkach przyłączenia i w projekcie. Dotyczy to zarówno lokalizacji szafki na działce, jak i wysokości osadzenia gazomierza czy swobodnego dostępu do odczytu. Postument i stojak są narzędziem realizacji projektu, a nie jego alternatywą – ostateczne rozstrzygnięcie należy do projektanta i wykonawcy uzgadniającego przyłącze z operatorem sieci.
Kiedy który wariant wybrać
Przy skrzynce żeliwnej lub stalowej większych rozmiarów, w miejscu ogólnodostępnym, przy zestawie na kilka liczników – rozsądniejszy będzie prefabrykat betonowy. Przy lekkiej obudowie na jeden gazomierz, na terenie ogrodzonym, przy utrudnionym dojeździe sprzętu – stojak. Sporo zależy również od materiału samej obudowy; przewagi konkretnych wykonań opisujemy przy okazji szafek ze stali nierdzewnej.
Gdzie skompletować elementy
Postumenty, stojaki oraz skrzynki gazowe w wariantach wymiarowych i kolorystycznych dopasowanych do elewacji dostępne są w ofercie sklepu internetowego SORBEX, wraz z armaturą i osprzętem przyłączeniowym. Warto zamawiać obudowę i podstawę razem, bo rozbieżność wymiarów między nimi to jedna z częstszych przyczyn poprawek na budowie – o innych pułapkach piszemy w tekście o montażu skrzynki gazowej.
Najczęstsze pytania i odpowiedzi
Czy postument zawsze wymaga wykopu?
Wymaga przynajmniej przygotowanego, zagęszczonego podłoża. Postawienie prefabrykatu na nienośnym gruncie kończy się osiadaniem i przechyleniem obudowy, a to bezpośrednio obciąża przyłącze.
Czy stojak wystarczy pod dużą skrzynkę na kilka gazomierzy?
Decyduje nośność konkretnej konstrukcji podana przez producenta oraz masa wyposażonej obudowy. Przy zestawach wielolicznikowych częściej stosuje się jednak posadowienie betonowe.
Czy można zamienić jedno rozwiązanie na drugie po wykonaniu przyłącza?
Wymaga to ingerencji w strefę przygruntową instalacji, więc prace musi wykonać uprawniony instalator. Zmiana bywa też związana z korektą wysokości gazomierza, co podlega uzgodnieniu.
Które rozwiązanie jest tańsze?
Sam stojak zwykle kosztuje mniej i generuje niższe koszty transportu. Bilans potrafi się jednak wyrównać, gdy trzeba osobno wykonać osłonę odcinka przygruntowego i przygotować kotwienie.
Czy gotowe zestawy przyłączeniowe upraszczają sprawę?
Tak, ponieważ ograniczają liczbę połączeń wykonywanych na budowie. Ich zalety omawiamy w artykule o prefabrykowanych przyłączach gazowych.
Najnowsze komentarze